Zarówno Karolina Zagroba, Paulina Prokop, jak i ja sama (Paulina Kościelniak) byłyśmy całkowicie przekonane, że nasza rola w "Ulicy Szarlatanów" 🎭stanowić będzie swego rodzaju pożegnanie z muzyczną przygodą, której doświadczyłyśmy podczas kilku ostatnich lat spędzonych w tej szkole. Byłyśmy więc ogromnie mile zaskoczone, gdy pod koniec marca Pan Jarosław Olejnik zaproponował nam stworzenie naszego własnego recitalu.🎵 Była to, rzecz jasna, oferta nie do odrzucenia, dlatego tuż po maturach rozpoczęłyśmy intensywne przygotowania.🔥

Tym sposobem, 19 czerwca 2022 r. w 17. baraku Wilczego Szańca, wybrzmiały w towarzystwie dźwięków klawiszy żywego instrumentu "Trzy Głosy".🥰🎼🎙🤩

Podczas koncertu nasi Goście w nastrojowej przestrzeni o szczególnych walorach nie tylko estetycznych, lecz także akustycznych: rozwiązywali muzyczną krzyżówkę podczas imprezy🍸, odkrywali tajemnice pracy sekretarki👓, poznali, czyje serce jest muzykiem🎺💖, a także dowiedzieli się, czy spełnione sny i złote wieże są w stanie zapewnić człowiekowi prawdziwe szczęście. 🤔Wspólnie przyjrzeliśmy się również różnym niepokojącym zjawiskom dziejącym się na tej ziemi🌌oraz przekonaliśmy się, dlaczego późna wiosna🌸 może nieść w sobie nutę jesieni 🍂- nie jest to jednak nawet połowa rozrywek, którymi uraczyłyśmy naszych słuchaczy. Jak więc można wnioskować, Nuda zaproszenia na nasz potrójny recital nie otrzymała.

Koncert ten był zwieńczeniem artystycznej działalności, którą prowadziłyśmy już od czasów gimnazjum pod okiem Pana Jarosława, dlatego był to występ niezmiernie dla nas wzruszający i wyjątkowy. Spotkał się on z niezwykle ciepłym odbiorem, z czego bardzo się cieszymy. 🤍😁🎶

Na koniec pragniemy jeszcze raz podziękować Osobom💐, bez których nie udałoby się nam stworzyć tego wydarzenia: Pani Dyrektor Oliwii Piotrowicz 🌷 - za niezmienne wsparcie przez te wszystkie lata i słowa zachęty do ciągłego rozwoju naszej pasji, Panu Zenonowi Piotrowiczowi, Nadleśniczemu Nadleśnictwa Srokowo 🌷- za sfinansowanie tego kosztownego projektu, Panu Sebastianowi Trapikowi, Zastępcy Nadleśniczego, Gospodarzowi Ośrodka Edukacji Przyrodniczo-Historycznej "Wilczy Szaniec " 🌷- za zaproszenie do zrealizowania koncertu w tak szczególnym i historycznie ważnym miejscu oraz miłe przyjęcie nas. Za poruszający akompaniament, unikalne aranżacje 🎹 oraz owocną współpracę chcemy podziękować Panu Cezaremu Nowakowskiemu 🌷. Za zachwycającą foto i wideorelację 📸odpowiada znakomita fotografka - Justyna Drozd - za której piękne pamiątki jesteśmy również ogromnie wdzięczne🌷.

Dziękujemy także każdej osobie obecnej na sali💐 - naszym rodzinom, przyjaciołom, znajomym, osobom postronnym i zwiedzającym (które towarzyszyły nam i kibicowały nawet podczas generalnej próby🤭 ) - za to, że mogłyśmy podzielić się z Wami naszą wrażliwością i uczynić ten dzień jeszcze bardziej wartym przeżycia.

Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy w stronę Pana Jarosława Olejnika🌻, który, jak zawsze, nie tylko stworzył nam możliwość do artystycznego wyrazu i zdobycia kolejnego scenicznego doświadczenia🎙, ale również pomógł nam przygotować wybrane przez nas utwory🎼, nieustannie wspierał nas mentalnie w okiełznywaniu wszystkich niepokojów i emocji 🤯 związanych z realizacją tak ważnego dla nas koncertu oraz zadbał nawet o najmniejsze organizacyjne szczegóły🔊 niedzielnego spotkania z muzyką, co wiązało się choćby z odpowiednim nagłośnieniem sali rozpoczętym już o godzinie 14:00 (notabene, podziękowanie składamy także na ręce Pana Sławomira Szuszczewicza 🌷, który wspomógł techniczną oprawę koncertu).

Nie mówimy "do widzenia" a "do zobaczenia!", mając nadzieję, że pozostałe po nas wspomnienia są tak miłe, jak serdecznie został odebrany nasz niedzielny występ i wszelkie inne poprzednie artystyczne przedsięwzięcia. 🎶🎤🤗🌟🎭

Paulina Kościelniak

Wczoraj w Ośrodku Edukacji Historyczno-Przyrodniczej "Wilczy Szaniec" Nadleśnictwa Srokowo, w baraku nr 17 odbył się recital naszych trzech tegorocznych absolwentek: Pauliny Prokop, Pauliny Kościelniak i Karoliny Zagroby. Była to muzyczna uczta. Było pięknie, nastrojowo i wzruszająco. Zapraszamy na krótki materiał filmowy autorstwa Stojedynka. Niedługo pojawi się obszerniejsza relacja i zdjęcia 🙂

foto: Teatr im. S. Jaracza w Olsztynie

 

8 czerwca 2022 roku odbył się wyjazd do Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Tym razem mieliśmy przyjemność obejrzeć spektakl zatytułowany „Gorzko, gorzko”. Grała w nim, ku naszemu zdumieniu, tylko jedna aktorka – Marzena Bergmann – która, wcielając się w rolę Kaliny, odtwarzała losy czterech pokoleń kobiet ze swojej rodziny. Przedstawiła nam postać Berty (która to jeszcze przed II wojną światową zasłynęła w całym Langwaltersdorfie z wyrobów masarskich i, jak się potem okazało, nie tylko), historię Barbary (która wbrew swym chęciom przejścia przez życie niezauważoną trafiła na pierwsze strony gazet) oraz swojej matki (Violetty „przez V i dwa t”, która najbardziej lubiła marzyć o pięknej przyszłości i karierze). Wspomnienia dotyczyły również jej młodość i przeżyć. „Gorzko, gorzko” to przede wszystkim opowieść o kobietach, historia bohaterek tak różnych, które łączy jednak pokoleniowa trauma. Każda z nich musiała zmagać się z wieloma przeszkodami i zagrożeniami wynikającymi z bycia ”słabą płcią”. Sztuka w dobitny sposób ukazuje, jak wyglądała i zmieniała się na przestrzeni wieków rola oraz pozycja kobiet w patriarchalnym społeczeństwie, ukazując przy tym, jak na każdym kroku były one upokarzane i musiały walczyć o siebie.
 
Pani Marzena Bergmann ukazała wszystkie cztery kobiety w sposób niesamowity i niezapomniany. Wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki wcielała się w poszczególne role. Bez wątpienia niejednokrotnie widzom przeszły ciarki, słuchając drastycznych opisów, a dodatkowo na nastrój wpływała subtelna gra świateł. Uczniowie, dzieląc się swoimi wrażeniami po spektaklu, często zwracali uwagę na to, jak jedna aktorka, z ograniczoną ilością rekwizytów, potrafiła tak bardzo poruszyć widownię opowieścią o rodzinie Kaliny. Jeszcze długo będziemy wspominać ten spektakl. Teatr Jaracza naprawdę nie zawodzi!
 
Dziękujemy nauczycielom, którzy towarzyszyli nam podczas wycieczki: Pani Elżbiecie Niedźwiedzkiej-Dżus, Pani Bożenie Wójcik-Wasilewskiej, Pani Dominice Skrzypczyńskiej, Panu Jarosławowi Gresikowi i oczywiście Panu Jarosławowi Olejnikowi, któremu zawdzięczamy cały wyjazd.
 
Aleksandra Uss, Paulina Sieradzka 3c

W ubiegłą sobotę 03.04.2022 r. reszelska ulica Mickiewicza przemieniła się w miejsce, gdzie już po zgaśnięciu ostatnich promieni słońca grasowali szarlatani - osobliwcy i oszuści handlujący maściami od samotności, rozpływający się w melancholii i w tajnych szynkach pijący dziwne mikstury... :) Wszystko to za sprawą ponownego wystawienia "Ulicy Szarlatanów" - spektaklu, który wraz z innymi uczestnikami zajęć teatralno-wokalnych mieliśmy okazję przygotowywać na przestrzeni ostatnich miesięcy. Wiadomość o możliwości zmierzenia się z interpretacją tekstów Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego po raz kolejny, tym razem na scenie reszelskiego domu kultury, niewątpliwie nas ucieszyła, dlatego z entuzjazmem wznowiliśmy próby i rozpoczęliśmy przygotowania.

Sobotni występ, z tego, co usłyszeliśmy, oczarował licznie (jak na tak małe miasteczko) zgromadzoną publiczność, która po zakończeniu spektaklu chętnie dzieliła się z nami swoimi wrażeniami. Sami również byliśmy z siebie zadowoleni – wiedz lub nie, drogi Czytelniku, że nie tak proste jest odegranie sztuki na podobnym poziomie, po dłuższej przerwie – gwiazdy nam jednak tej nocy sprzyjały. ;) Jesteśmy wdzięczni za niezwykle ciepłe przyjęcie przez pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury w Reszlu i serdecznie dziękujemy za zaproszenie.

Wielkie podziękowania kierujemy również w stronę naszego niezastąpionego Reżysera i Mentora - Pana Jarosława Olejnika - który, jak zawsze, nie tylko zadbał o sprawy organizacyjne, ale stanowił dla nas także nieocenione wsparcie. Gdzie następnym razem stać będzie "Pompa", kiedy po raz kolejny opowiedziana zostanie historia "Strasnej Zaby", a w powietrzu rozbrzmiewać będzie wygrywana na okarynie melodia? Tego nie wie nikt, natomiast gotowi jesteśmy zaprezentować cząstkę świata Gałczyńskiego wszędzie tam, gdzie ludzie z otwartymi głowami, z ciekawością i odwagą chcący poznać nieznane i przewidzieć nieprzewidywalne.

W końcu, patrząc prawdzie w oczy - czyż nie w każdym człowieku kryje się pierwiastek szarlatana?

Magik i Małpiszon

Dnia 31 marca odbyła się kolejna wycieczka do teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Po lekcjach o 15.30 wszyscy byliśmy gotowi do drogi. Po przyjemnie spędzonym czasie wolnym mogliśmy obejrzeć spektakl pt. "Zabicie ciotki" autorstwa Andrzeja Bursy w reżyserii Igora Gorzkowskiego. Oprócz Radosława Hebala grającego główną rolę-mordercy?- swoją fenomenalną grą aktorską zachwycił nas Kamil Rodek w roli "Mazana". Swoimi wcieleniami zachwyciła również Agata Zielińska i dobrze nam znana Ewa Pałuska – Szozda. Wszyscy aktorzy grający w spektaklu zasłużyli na wielkie brawa. Zarówno scenografia (Joanna Walisiak), jak i choreografia (Inga Pilchowska) były na najwyższym poziomie. Po raz kolejny Teatr Jaracza nas zachwycił i zaczarował! Jako opiekunowie towarzyszyli nam Pani Dominika Skrzypczyńska, Pani Elżbieta Niedźwiedzka-Dżus, Pan Jarosław Olejnik i Pan Jarosław Gresik.

"Sztuka była przecudowna! Cały spektakl siedziałam jak zaczarowana. Gra aktorska była na bardzo wysokim poziomie i było widać ile przygotowania wszyscy musieli włożyć w to. Klimat sztuki trzyma mnie do teraz! "Zabicie ciotki" to zdecydowanie jeden z moich faworytów. Cała wycieczka przeminęła mi w miłej atmosferze i nie mogę się doczekać kolejnej!" - Ada

"Spektakl, na którym byliśmy rozegrany został niesamowicie. Widać było, że aktorzy świetnie przygotowali się do swoich ról, które odegrali z wielką pasją. Sztuka owinięta była w płaszcz absurdalności oraz groteski, co sprawiło że nie tylko oglądanie wzbudzało przyjemność ale także myślenie nad odpowiedzią: czy główny bohater zabił swoją ciotkę czy jednak nie, bo wszystko mogło być tylko jego snem. Myślę, że z ogromną ochotą obejrzałabym spektakl jeszcze raz." - Ola

"Wyjazd był niezwykły. Przedstawienie teatralne zadziwiło, a tym samym zachwyciło mnie i moich przyjaciół. Za równo gra aktorska, jak i sceneria były bardzo dopracowane. Dodatkowo mogliśmy mile spędzić czas odwiedzając urokliwą kawiarnię na starówce Olsztyna." - Wiktor